Raj na ziemi, czy przeklęte miejsce?

Są na ziemi takie miejsca, gdzie nigdy nie jest spokojnie, zwyczajnie. Niektórzy uznają je za swój azyl, inni traktują jako więzienie, a politycy chowają na nich swoich wrogów. Kasper Bajon, autor książki “Fuerte” wybrał na swój dom wyspę niezwykłą, bo Fuerteventurę. Wraz z nim przyglądamy się przeszłości tego miejsca oraz snujemy przypuszczenia o minionych, zamierzchłych czasach…

Fuerte

Fuerteventura należy do archipelagu Wysp Kanaryjskich. W starożytności oraz średniowieczu była ona domem plemienia, które nie przetrwało. Guanczowie stali się ofiarą kolonizatorów, a cała ich kultura i dorobek zniknęły. Później do brzegu cumowali konkwistadorzy, którzy traktowali ją jako przystanek w podróży do obu Ameryk. Przybijali do niej również piraci. W 1924 roku poeta i filozof, Miguel de Unamuno został zesłany na wyspę za karę. W latach 30 XX wieku swój raj stworzył tutaj Niemiec, Gustaw Winter. Opowieści wskazują, że na wyspie chętnie gościł nazistów. Podobno znaleźli oni u niego schronienie również po 1945 roku. Później reżim generała Franco wykorzystał Fuerteventurę jako kolonię karną, na którą zsyłał wszystkich homoseksualistów. Obecnie wyspa stała się wakacyjnym rajem, na który chętnie zjeżdżają turyści z całego świata. Tylko czy można to miejsce uznać za raj, biorąc pod uwagę jego przeszłość?

Mentalność wyspiarzy

Mieszkańcy wyspy zupełnie inaczej postrzegają świat w porównaniu do ludzi zamieszkujących stały ląd. Fuerteventura, otoczona ze wszystkich stron wodą stanowi zarówno gwarancję zabezpieczenia, jak i zagrożenie ze strony żywiołu. Ludzie żyją bliżej natury i wciąż są rozdarci pomiędzy tym, co trwałe, a co ulotne. Kasper Bajon, autor książki wybrał wyspę na swój dom. Przyjrzał się jej przeszłości, zmierzył z problemami, jakie przyniosła mu teraźniejszość i postanowił zacząć opowieść o niej. Zabiera nas śladami dawnych czasów, cierpienia ludzi, którzy właśnie na tym skrawku ziemi wydali ostatnie tchnienie. Przenosi do istotnych wydarzeń historycznych, które znacząco zmieniły wygląd wyspy i dostosowały ją do osadników, którzy wykorzystali ląd do własnych celów.

Ciekawa opowieść

Fuerte” Kaspra Bajona to ciekawa opowieść, którą warto mieć w swojej biblioteczce. Książka należąca do literatury faktu prowadzi nas przed meandry przeszłości, tłumaczy dawne zdarzenia, snuje przypuszczenia i zachęca do samodzielnych przemyśleń. Widzimy wyjątkowy krajobraz oraz różnorodne cele ludzi, które zwykle przynosiły więc zła, niż dobra. To lektura, nad którą warto się pochylić.

Ludzie zdjęcie freepik - pl.freepik.com